HRM 50, Tone Stack

Witajcie,

Dzisiaj chwalę się kolejnym D_umble. Poprzedni HRM był standardowy, czyli tone stack we wnętrzu chassis.

Kusiło mnie i od dawna chodziło po głowie aby wyprowadzić TS na płytę bądź frontową, bądź tylną, aby tym samym regulować barwą stopnia OD. W kolejnym spróbuję upchnąć poty HRM na przód.  I to był strzał w „10”.

Każdy piec gdy jest przesterowany bardziej uwypukla tony wysokie. W zależności od rodzaju muzyki, muzycy akceptują ten fakt, bądź poszukują wzmaków dwu lub trzy kanałowych. Natomiast mistrz A.Dumble wykombinował układ dodatkowej regulacji barwy na wyjściu sygnału ze stopnia OD. Powiem Wam, iż ten patent…działa. Inna sprawa, iż układ zaszyty na stałe, również umożliwia regulację, lecz wymaga to żmudnego i cierpliwego ustawiania.  A tutaj poty wyprowadzone są z tyłu.

W ostatnim czasie stosuję wspólną płytę z elektroniką, preamp łącznie z zasilaczem. Tak jest chyba praktyczniej i funkcjonalniej. Wszystko w całości.

Trafo wyjściowe odrobinę większe. Producenci oszczędzają również na stali. W poprzednim nie było oszczędzane, zaś w tym jeszcze polepszone. Mam wrażenie, że ta kopia jest znacznie lepsza. W zasadzie można śmiało mówić, iż to niesamowicie uniwersalna maszyna.

Coś wyjątkowego jest w układach A.Dumble. Lubię te piece i tyle.  Lampki w końcówce, jak poprzednio EL34. Natomiast, w preampie rosyjskie a jakże 6N2P EW. Wytrzymałe i prawdziwe NOSy. A jeśli ktoś jest uparty i zdecydowanie woli 12AX7, to nic prostszego jak przełączenie małym pstrykiem i można je ładować na pokład.

To moje najpiękniejsze Baby, przez wielkie „B”. Czasem pochwalą mnie znajomi, wskazując, iż wciąż widzą postęp. Chwilę zastanawiałem się nad wyborem kolorów obudowy. Nadszedł czas na brąz a właściwie czekoladę. Wyszło pięknie. Połączenie czerni z ciemnym brązem prezentuje się całkiem, całkiem…W naturze jest jeszcze piękniej.

Jak brzmi? Ja uważam, że znakomicie. Nie jestem jakimś pustym chwalipiętą. Kto zawita do mnie chwali nie tylko jakość i staranność wykonania…

Każdy lut jest ważny. Każde połączenie b.trwałe.  Jest jedna, mała niedogodność.

Nie jestem muzykiem. Stąd mój zasadniczy problem. Nie umieszczam próbek zbyt często. Wieczny brak czasu i uwagi na ćwiczenie aby w miarę coś sensownego zarejestrować. Ale, każdy z tych pieców broni się sam. Poza tym, jestem hobbystą, który buduje dla radości i przyjemności…

Pozdrawiam,

D.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *