Kolumny Kanałowe Mega Bass wer.2

Witajcie,

Moje hobby budowania ciekawych wzmacniaczny lampowych realizuje się naprzemiennie z konstruowanie kolumn. To równie ciekawe jak przyglądanie się rozżarzonym lampom. Pomysł na zbudowanie kolumn w tytule pojawił się wręcz automatycznie po zakończeniu wersji drugiej. Nie jest szczególnie wyszukaną sztuką obudować głośniki bardzo wysokiej jakości w prostej, niewyszukanej skrzynce z kawałkiem plastikowej rurki. Natomiast, pewnym wyzwaniem jest opracowanie takiej konstrukcji kolumn, która dawałaby możliwość zastosowania głośników przeciętnych, które niejako ożyłyby w niej. Poza tym, głośniki wysokiej klasy mają zasadniczą „wadę”. Są drogie! To powoduje, iż ludziom mnie podobnym, lubiącym coś tam budować, wydatek 2-3 tyś złotych na głośniki zamyka możliwość zabawy, którą jest hobby. Przy podobnym wydatku, jeśli choć raz w roku udało by się zbudować parę kolumn, to definitywnie przekreślało by kolejny raz. Moje podejście jest praktyczne, podyktowane rozsądkiem. Wymyśliłem sobie aby skoncentrować się na interesującej konstrukcji obudowy, zaś głośniki niech będą zwyczajne, przeciętne, tanie. Chodzi o przetestowanie możliwości akustycznych danej konstrukcji. Głośniki można wymienić. Z obudową to nie takie proste.

Głośniki kupuję takie do wyremontowania, raczej tanie. Czasem trafiają się całkiem fajne. Z resztą, regeneracja głośników to również fajna robota, kiedy często ze starego, zdewastowanego głośnika odzyskuje się jego dawny blask. Robota raczej żmudna, wymagająca cierpliwości, zaś na koniec głośnik ląduje w nowej paczce. Lubię takie grzebanie. Nie zawszę się chce, lecz nieustająca motywacja do pracowania jeszcze jest.

Po tak długim wstępie, wreszcie właściwe przedstawienie kolumn. Czemu akurat ten głośniki oraz to rozwiązanie? Ano, układ zaczerpnięty z oplutych, tonsilowskich Space 86. Tonsil skonstuował baaardzo budżetowe kolumny. Bardzo zaoszczędzono na ich objętości. Z tak niewielkich kolumn nie można było oczekiwać niczego szczególnego. Zadałem sobie spróbowanie umieszczenie tego układu w konstrukcji kanałowej. Parametr Qts głośników GDN 20/40 nie pozwala na konstrukcję bass-refleks. Lecz jak to wypadało by w konstrukcji kanałowej? Przecie nie jestem jakimś purystą przerażonym „niestosownością” takiego zamierzenia. A co mi tam, niech będzie kanał. Moja robota, mój wydatek. Na „ekspertów” z forów nie oglądam się. Laboratorium to jedno, zaś niedoskonałość ludzkiego ucha, ludzkiej percepcji, to drugie. W dawnych czasach, tj. w latach 50-tych, Amerykanie pomiarowali parametry urządzeń audio, lecz najważniejszym testem było tzw. „słuchanie w ciemno”. Co to oznacza? Mianowicie, że zupełnie subiektywne odczucia słuchaczy są najważniejsze. Przecie kupując aparatuję audio w sklepie, prosi się sprzedawcę o możliwość osłuchania. Zatem, laboratorium to jedynie pomiarowanie i rodzaj „zimnego kalkulowania”. Z jakiejś przyczyny disco-polo ma ogromnie wielu fanów w naszym kraju.

Czasem, otrzymuję zapytania o podzielenie się projektem. Odpowiadam negatywnie. Nie jestem twórcą tej technologii a jedynie modyfikatorem na tyle, na ile potrafię. Jednakże, ogromny wkład pracy w przygotowanie projektu, samo wykonanie kolumn, nie pozwalają na dzielenie się. Szczerze wyznając, jestem raczej chytry.

Dobra, wystarczy gadania. „Literat” ze mnie.

Zamierzenie było takie, aby ożywić kolumny Space 86. Kupiłem stare głośniki. Całych ich komplet jest solidnie zregenerowany. Ich współczesne wersje to chyba chińska produkcja. Powszechnie uważa się, że stare, produkowanie w Tonsilu były dalece lepsze. Kilka zdjęć z budowy:

Kilka słów o zwrotnicach. Oryginalne nie bardzo podobały mi się. Ponadto, Tonsil pakował w nie co miał pod ręką. Wolałem wykonać własne wg schematu oryginałów. Co ważne, cewki z mojej ręki mają wartości indukcyjności przewidziane w schemacie. Zwrotnice prezentują się tak:

Podobnie do wcześniej budowanych czy remontowanych kolumn, również ta para jest oklejona fornirem. Tym razem fornir chyba modrzewiowy. Nie mam pewności, gdyż kupując go kierowałem się wrażeniami estetycznymi. Nie zapytałem o rodzaj drewna, z którego fornir zeskrawano. Lubię kolor naturalny. Stąd, kolejny raz nie nałożyłem bejcy.

Najprzyjemniejszy moment to chwila mocowania głośników. Tygodnie mozolnej pracy zostają uwieńczone radochą dokręcania wkrętów, podłączania przewodów do terminali oraz pierwszymi testami odsłuchowymi…

Kolumny wyszły chyba przyjemnie estetyczne. Są bardzo solidnie sklejone, skręcone. Tym razem zastosowałem pewne wytłumienie, co widać na początku tego artykułu.

Czas na podsumowanie.

Te kolumny z powodu zastosowanych głośników nie są przykładem jakiegoś hi-endu, lecz określam je jako dobrze brzmiące. Można by zastosować drogie głośniki co znacznie podbiło by ich wartość, lecz celem tej próby było przełożenie przyzwoitych głośników z małej i ciasnej skrzynki Space 86 do nowoczesnej obudowy z kanałem rezonansowym. Teraz bas jest bardzo przyjemny, intensywny i nisko schodzący. Chyba najsłabszym elementem jest jakość głośnika wysokiego, lecz nie czepiam się. Jako całość zbudowałem bardzo ciekawie brzmiący zestaw kolumn audio. Pomyślałem, że gdyby dekady temu, Tonsil zbudowałby coś podobnego, to oplute Space 86 byłyby wielkim przebojem na rynku, lub czymś „kosmicznym” wtedy 😉

Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *