Plexi 18/36 Combo

Witajcie,

Kolejny klasyk. Wersja 36/18W 4/2xEL84, z możliwością przełączania pentoda/trioda.

Długo zastanawiałem się ,którą obudowę wybrać? Główkę, czy combo?  Ostatecznie przeważyło combo. Trochę grosików w kieszeni zostało, zatem wydałem je na cholernie drogi głośnik Celestion G12-65 Heritage.  W mojej ocenie ten głośnik brzmi trochę za wysoko, lecz pozostawiłem go. Bardziej lubię Eminence’a, wersje amerykańskie.  Z głośnikiem Guitar Legend 12″, wzmacniacz brzmi cieplej, bardzie klasycznie.

W tamtym czasie ,jakieś 2,5 roku temu, nie malowałem chassis. Kolejne konstrukcje już maluję. Tyle pracy włożonej w każdy z pieców, więc takie podkreślenie urody każdego z nich, dodaje wrażeń estetycznych.

Fajny bajer to dodana lampka EF86 ze stopniowanym korektorem, w osobnym kanale, bez udziału Master’a.  Zupełnie inne brzmienie niźli ECC83, co jest b.ciekawe.

W tym piecu zastosowałem kondy poliesterowe. Bardziej lubię polipropylenowe, które stosuję w większości swoich pieców.  Mówi się ,iż to kondy również mają wpływ na brzmienie. I to jest prawdą. Jednak, ja uważam ,że typ rezystorów także wpływa na nie. Z resztą, nie odkrywam tym Ameryki. Bardzo drogie oporniki kosztują ok.5$ za sztukę. Całkiem sporo;)

Ludzie pytają mnie jakie trafa stosuję. Ano, nawijam je sam.  Wiem co robię! Zebrało się całkiem sporo doświadczeń. Jasne, lepiej wydać pieniądze i kupić w sklepie. Jeno, taki zabieg boli i kosztuje.

Ten wzmacniacz był czwartym z kolei. Zbudowanie kilku kolejnych utwierdziło mnie w praktycznym przekonaniu, iż moje studiowanie obwodów magnetycznych, jak również nieustanne czytanie forów ,dało przekonanie, iż nawinięcie trafa głośnikowego to wcale wiekopomny wyczyn.  Wyzwanie główne to wiedzieć jak je nawijać.  Ogromną pomoc i rozjaśnienie przyniósł mi pewien anonimowy, starszy inżynier z USA.  Ów mądry gość wyprostował moje myślenie o tych transformatorach.

Jak brzmi? Raczej gładko. Gada bardziej środkiem. Aby przesterowywał należy mocno kręcić volumem do góry, co powoduje dużo hałasu;) Bardzo użyteczny jest Master w kanale TMB. Drugi kanał EF86 jest bez mastera. Zatem, ten piecyk nadaje się wyłącznie do dużych pomieszczeń, w przypadku kanału EF86. Piec fajne współpracuje z dopałkami oraz reverbami w kostkach. Zatem, ew. brak stopnia OD nie jest problemem.

Całość to prosta konstrukcja z lat 70-tych, bez zbędnych ulepszeń. Kanał EF86 to już pomysł współczesny. Ten daje piecowi zdecydowanie inny, ciekawy odcień.

Cofam co wcześniej napisałem. Tak naprawdę ten układ nie jest typowym marszałkiem a bardzo uniwersalnym wzmakiem. Dokładnie tak.
Układ z 74 roku! Dziś takich układów/pieców nie buduje się w fabrykach. Nie opłaca się…Jedynie małe, butikowe firmy oraz hobbyści jak Autor tej strony, podejmują się takich wyzwań.
Bez fałszywej skromności, ten wzmacniacz jest wręcz znakomity. Zarówno na singlach jak również humbakach, piec…gada.

Pozdrawiam,

D.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *