Tweed Twin 40

Witajcie,

Właściwie to pierwszy z klasyków, który zbudowałem. Oba Showmany były chwilę później.

Ogólnie drugi wzmacniacz zbudowany przeze mnie (pierwszy to combo ODS 124). Wspaniała konstrukcja. 8 lamp na pokładzie i tylko czysty kanał! 2 szt.ECC83/81 na wejściu. Każda z triod obsługuje osobne wejście. Ten układ zamienił jeszcze sławniejszy Bassman, którego później spapugował Marshall… Kolejne dwie ECC to korektor oraz odwracanie fazy.

Zasilacz solidny. Również klasyczny, bez oszczędzania. Dwie lampki 5U4G. Wreszcie końcówka z 2x6L6.

Zastosowałem przełącznik trioda-pentoda. Fajna rzecz. Lampki w końcówce męczą się odrobinę w pozycji trioda, lecz ten zabieg oszczędza uszy słuchaczy. Wykonanie nie tak dopieszczone jak kolejne, lecz była to druga próba dopiero.

Miałem ogromnego stracha ,gdy odpalałem go po raz pierwszy. Ano, do tego pieca zastosowałem swoje trafo głośnikowe. Namęczyłem się przy nim. Miałem w pamięci słowa dawnego kolegi sprzed wielu lat, iż te trafa to prawdziwe cacka. Owszem ,te do audio są bardzo trudne, lecz gitarowe mają oddawać to coś. Nie są skomplikowane. Owszem, wykonanie musi być staranne, lecz bez przesady. Wprawna ręka da radę. Z resztą, dawniej nie było CNC, tylko nawijarka, oko oraz człowiek. Piecyk zagrał od pierwszego uruchomienia, bardzo szczęśliwie. Okazało się ,iż moje nawijanie gada;) Wszak, to tylko wzmacniacz a paluszki muzyka wyczarowują piękne nuty, prawda?

Te wszystkie lampki robią niesamowitą robotę. Leo Fender w Bassmanie już oszczędzał na preampie. Zamiast czterech triod ,pozostawił tylko dwie. W Tweedach słychać tę różnicę. Do czystej gitary bajkowy układ. Na ciepło brzmiącym głośniku, alnico bądź Eminence Legend, nic lepszego nie znajdzie się. Z resztą, spośród klasycznych pieców z tamtej epoki, ten wzmacniacz wciąż jest budowany, używany i polecany.

W tej kopii nie było żałowane na niczym. Kondy Orange Drop 715. Resistory Carbon Composition, drogie i świetnie brzmiące. Elektrolity F&T. Potencjometry Alpha24. Lampki w preampie NOS. Przełączniki drogie i solidne Apem. Gniazda jack Cliff.

Układy lampowe to proste rozwiązania a jak pięknie grają…

Pozdrawiam,

D.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *