D-Style ODS 20 „Malinka”

Witajcie,

Ten wzmacniacz pieszczotliwie nazwano…”Malinką”. Był budowany dla radochy oraz spróbowania kolejnego układu, lecz wnet po zakończeniu prac powędrował do mojego kolegi.

Układ podobny do wcześniejszych ODS, lecz z dwiema modyfikacjami. Pierwsza to dodanie Full/Half. Druga to trzeci przekaźnik odpowiedzialny za załączanie/rozłączanie podbicia tonów wysokich – Bright.

Wzmacniacz oparty na kondensatorach Orange Drop 715. Ciągle powtarzam, iż to najlepszy wybór do układów Fender/ Dumble. Te kondensatory to piękne i ciepłe brzmienie, szersze pasmo z głębszym podkreśleniem basów. Naprzemiennie z OD 715, stosuję kondensatory Xicon, jednak te drugie grają bardziej środkiem.

Co oczywiste, lubię ODS. Dziś pieców pełne półki w sklepach, lecz Overdrive Special z lat 70/80-tych wciąż królują. Ich ceny w drugim obiegu to nawet 100 tyś.$ Małe wariactwo, ale to pokazuje jak wysoko ceni się najwyższą jakość.

Ta skromna kopia to odpowiednio dobrane trzy transformatory, tj. zasilający, wyjściowy oraz dławik. Ten ostatni rzadko pojawia się we współczesnych piecach a szkoda. Uważam, iż dławik czyni sporo dobrej roboty w filtrowaniu zasilania napięć anodowych. Nie warto żałować 80-100 zł.

Lampki w preampie to oczywiście 6N2P. W końcówce JJ 6V6. Rosyjskie 6P6S są fajne i wytrzymałe, lecz malutka bańka powoduje zawężenie pasma, IMO.

Elektrolity na filtrowaniu Nippon. Dobre i sprawdzone.

Tak umówiliśmy się z kolegą, iż sam wzmacniacz będzie z mojej ręki, zaś combo zostanie zbudowane przez Niego. Czekam na zdjęcia z budowy combo. Kiedy otrzymam je, to oczywiście wpadną do tego postu.

Cóż, wzmacniacz gra i nie to nieźle. Nie muszę być obiektywny. Moja strona, moje opinie. Jednakże, kto zawita do mnie, wychodzi poruszony…

Pozdrawiam,

D.

1 thought on “D-Style ODS 20 „Malinka”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *